U fryzjera

Dostaliśmy właśnie zaproszenie na wesele od siostrzeńca. Bardzo się cieszyłam na dobrą zabawę. Pojechałam z mężem po zakupy w celu zakupu sukienki. Nie mogę pójść na wesele do siostrzeńca w tej samej sukience, w której byłam na weselu jego siostry. Kupiliśmy sukienkę.

Przyszła pora na buty, a że kocham buty to przymierzyłam chyba dwadzieścia par. Po długich poszukiwaniach zakup się udał. Zakupy były bardzo udane nawet nowy garnitur dla męża kupiliśmy. Został jeszcze fryzjer. Udałam się do znajomego salonu żeby umówić czesanie. Fryzjerka obejrzała moje włosy, i mnie załamała. Nie dość, że mam cienkie włosy do do tego bardzo zniszczone farbowaniem. Poleciła mi, żebym o nie zadbała i zastosowała kosmetyki z aloesem. W salonie mogłam zrobić również zakupy. Zobaczyłam, że stoi pięknie ubarwiona butelka z napisem maska do włosów farbowanych i jeszcze maska do włosów z keratyną.

Chciałam od razu kupić wszystkie. Jednak nie wszystkie należy stosować, i nie są wskazane. Na początek postanowiłam użyć kosmetyki z aloesem. Do tego zmieniłam szampon na taki z dodatkiem aloesu. Musiałam jednak dalej farbować włosy i pomyślałam, że po farbie będzie dobra maska do włosów farbowanych, więc jej użyłam. Zauważyłam, że włosy nabierają witalności. Ponownie poszłam do fryzjerki bo do wesela zostały 2 tygodnie.

Fryzjerka podcięła mi końcówki włosów bo były trochę porozdwajane, i umówiłam się z nią na czesani w dniu wesela. Przyszłam tego dnia trochę wcześniej bo czytałam, że maska do włosów z keratyną potrafi zdziałać cuda i poprosiłam fryzjerkę żeby mi ją położyła przed czesaniem. Włosy po niej były jak z bajki a fryzura jak z Paryża.

więcej na: http://sklep.elfa-pharm.pl/

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *